Daily Mail 12 listopada 2025 roku doniosło o tym, że Zendaya unika Sydney z powodu poglądów politycznych.
Otóż okazuje się, że jest to jedynie potwierdzenie moich informacji z bardzo szczegółowego postu o Zendayi z 18 marca 2023 roku.
Rozumiecie to? Miałam te informacje na 2 lata przed mediami głównego nurtu i tylko czekałam aż się potwierdzą.
Można mi zarzucić wiele rzeczy, ale nie to, że moje info nie jest legitne.
Ale ok, przejdźmy do tego jakie informacje donosi nam Daily Mail, a potem ja przybliżę wam ich relację i powiem o co tak naprawdę jest cała ta drama.
Zendaya ponoć „odmawia” wzięcia udziału w konferencjach prasowych dotyczących nadchodzącego trzeciego sezonu serialu Euphoria z Sydney.
Jeden z informatorów powiedział też:
„Nic dziwnego, że odmawia. Zendaya znalazła się w trudnej sytuacji, ponieważ nawet gdyby stanęła obok Sydney na czerwonym dywanie, można by to odczytać jako usprawiedliwienie poglądów Sydney na temat Trumpa i odmowę przeprosin za rasistowską reklamę”.
W skrócie chodzi o to, że Sydney została mocno skrytykowana za głośną już reklamę jeansów i za jej poparcie wobec Trumpa, a kiedy została o to zapytana w wywiadzie zdawała się być niewzruszona.
Dosłownie była zirytowana pytaniami dziennikarki i patrzyła na nią z taką wyższością.
A jeśli chodzi o tego informatora (zapewne kogoś z teamu Zen) to nie jest on w błędzie.
Co Tak Naprawdę Się Dzieje?
Celebrytki, które boją się o swój wizerunek i nie chcą być powiązane z konkretnymi poglądami politycznymi nie mogą pokazywać się z ludźmi takimi jak Sydney publicznie.
“Ona jest celebrytką, której wizerunek jest mocno kontrolowany przez team. Wcale nie jest taka prawdziwa jak by się mogło wydawać. Zauważ, że nie znajdziesz o niej zbyt wielu negatywnych informacji. To właśnie dlatego.” - moje źródła.
Dla mnie Zendaya zawsze była taką mini wersją Taylor Swift.
Wizerunek ponad wszystko, ale poza tym łączy je też jeszcze jedna cecha. Kiedy cię nie lubi, potrafi być niemiła, a kiedy nadepniesz jej na odcisk - zemści się.
W mediach może ma mocno waniliowy wizerunek i wiele osób uważa, że trzyma się z daleka od dram, ale to dlatego, że jej team w pełni kontroluje jej ruchy.
Ona jest bardzo wyważona i ostrożna w tym co mówi, ale publicznie. Prywatnie to zupełnie inna bajka. Ma wiele spięć z obsadą z serialu Euphoria przez co nawet nie ma już ochoty brać w tym udziału.
Natomiast Sydney to definicja chaosu wizerunkowego i medialnego, przez co nie jest im specjalnie po drodze. Ona nie zna granic i szczerze mówiąc czasem delikatnie mówiąc brak jej wstydu.
I tak właśnie postrzega ją Zendaya.
“Między nimi jest sporo zazdrości i rywalizacji. Zendaya uważa, że Sydney jej zazdrości i jest mocno pick me.” - moje źródło.
No cóż jeśli chodzi o bycie pick me to rzeczywiście mocno pasuje mi to do Sydney biorąc pod uwagę wszystkie informacje jakie wiem.
W pewnym sensie są takimi cichymi wrogami. Kiedy się widzą starają się udawać, że jest ok, ale nie jest. Sydney potrafi być też mocno pasywno-agresywna. Zendaya uważa, że Sydney może cię poświecić dla swojej kariery, a Sydney uważa, że Zen nie zasługuje na bycie tu gdzie jest, ponieważ wcale nie ma jej za tak dobrą aktorkę.
Mam wrażenie, że Sydney w pewnym stopniu ma żal do Zendayi, że jej sporo rzeczy uchodzi na sucho, albo są zamiatane pod dywan, ale prawda jest taka, że biznesowo jest po prostu mądrzejsza i lepiej prowadzi swoją karierę przez co takie brudy nie wypływają.
Ale nie do końca jest w błędzie bo Zendaya jest rzeczywiście często traktowana jak diva i “cudowne dziecko”.
Więc póki co różnice między nimi, które doprowadziły do sporu to:
- Kwestie polityczne
- Zazdrość
- Inne charaktery
Ale jest jeszcze coś, lub raczej ktoś.
Nazywa się Tom Holland.
Jak wiecie Zendaya jest w związku z Tomem. Nie chce powtarzać informacji z poprzedniego postu, ale w skrócie jest to PR.
A co ma Sydney do tego wszystkiego?
Sydney polajkowała kiedyś tweeta o treści “Ok, ale Tom Holland wygląda TAK CHOLERNIE DOBRZE.”
I teraz musimy sobie coś wyjaśnić.
a) To nie jest tak, że Zendaya jest zazdrosna o samego Toma. Po prostu wie w co gra Sydney i wkurza ją to, że uderza w coś co ma ona.
b) Sydney nawet nie jest specjalnie zainteresowana Tomem, ale lubi mieć to co mają inni. Szczególnie ci, których nie lubi.
Sydney zdecydowanie nie jest dziewczyną z którą chcesz zostawić swojego chłopaka.
I jeśli już mówimy o tym, że Zendaya jest mini Taylor, to Sydney porównałabym do mini Ariany Grande.
Nie zliczę ile razy słyszałam o tym, że Sydney przystawiała się do jakiegoś faceta z przemysłu bo albo zwyczajnie jej się podobał, albo po prostu mógł dać jej trochę więcej promocji.
Bardzo podobnie było z Glenem Powellem kiedy grali razem w jednej produkcji.
Dziwnym trafem kiedy tylko ruszyły prace na planie Glen rozstał się z Gigi Paris, jak donoszą media powodem były bliskie relacje z Sydney.
A sama Sydney rozstała się ze swoim narzeczonym Jonathanem Davino i wyprowadziła się od niego.
Cóż ja mogę dodać, Hollywood moi drodzy.
Obie nie są święte. O Sydney już to wiemy, ale spokojnie pewne informacje na temat Zendayi też zaczną wyciekać w swoim czasie.
Szczerze mówiąc ich spór jest dosyć ciekawy i właściwie obie mają w tym trochę racji.
Zobaczymy jak to się wszystko ułoży.
Mam nadzieję, że pierwszy taki demaskujący post po długiej przerwie wam się podobał, bo mam w planach więcej :)
xoxo,
Liv
Originally posted by exposingcelebspl
Youtube: https://www.youtube.com/c/ExposingCelebsPoland
Twitter: https://twitter.com/ExposingPoland
Instagram: instagram.com/exposingcelebspl
Tumblr: exposingcelebspl.tumblr.com
TikTok: exposingcelebspl
Spotify: https://podcasters.spotify.com/pod/show/exposingcelebspoland







Komentarze
Prześlij komentarz