24 października 2025 roku Demi Lovato wydała swój kolejny album po totalnej przemianie wizerunkowej. Tym razem postawiła na dance-pop i pozytywną energię.
Na starcie chciałabym dodać, że dużo dzieje się na tej okładce i mimo faktu, że nie podoba mi się specjalnie to doceniam, że jednak jest trochę bardziej kreatywna i próbuje coś przekazać. Trudno o takie w dzisiejszych czasach.
Bez przedłużania zapraszam was na recenzję na żywo utwór po utworze.
1. FAST
Fast nawet szybko wpada w ucho. Wokal Demi dobrze tutaj brzmi, produkcja też jest całkiem przyzwoita chociaż nie wiem czemu wyczuwam tu vibe Calvina Harrisa. Ma klubowy bit, ale nie jest aż tak bardzo energiczna i taneczna.
I wanna go fast, I wanna go hard
I wanna go anywhere, anywhere you are
2. HERE ALL NIGHT
Ten utwór to trochę siostra Fast. Są w bardzo podobnym klimacie. Refren jest super, ale zwrotki bywają męczące kiedy śpiewa tak na jednym wdechu. Still nie jest źle chociaż nie będę do niej wracać.
I don’t wanna go all natural, I want electronic
'Cause if the music ever stops, I might go psychotic
3. FREQUENCY
Frequency przypomina mi trochę Britney Spears i 'Work B*tch’. Ma ciężki, konkretny bit i mocno się wyróżnia. Podoba mi się. To coś czego nie słyszałam jeszcze od Demi. Zdecydowanie na plus.
f*ck up the vibe
4. LET YOU GO
Ten utwór zupełnie niczym się nie wyróżnia. Brzmi jak wszystko co słyszeliśmy już wcześniej. Zapominam o niej sekundę po wyłączeniu. Dla mnie skip.
5. SORRY TO MYSELF
Od pierwszych kilku minut brzmi mi jak taneczny utwór od Little Mix. Jest całkiem przyjemna w odsłuchu i opowiada o przyznaniu się do swoich błędów i przebaczeniu samej sobie.
I was the king of pain
I always found a new way to complain
szczerze mówiąc ten tekst idealnie opisuje Demi
6. LITTLE BIT
Powiedzcie mi czemu mam wrażenie, że już ją gdzieś słyszałam. Początek brzmi totalnie jak jakiś inny utwór. Sporo jest tutaj mixów za którymi nie przepadam, ale są znośne. Jest ok.
7. SAY IT
Z tym tekstem może utożsamić się każdy z nas. Jest urocza i całkiem dobrze się jej słucha mimo faktu, że pewnie szybko wypadnie mi z głowy.
Yeah, I already know, I know that you love me
That you love me, I know
But I like it when you say it
8. IN MY HEAD
W ogóle mnie do siebie nie przekonała. Kolejny skip.
9. KISS
Ok, nie potrafię zapomnieć o tym, że ten utwór brzmi jak prosto z reklamy kosmetyków. Mam z nią trochę love-hate relationship. Niby siedzi mi w głowie i refren jest chwytliwy, ale denerwuje mnie fakt, że brzmi jak wszystkie te komercyjne muzyczki.
I use my tongue li-li-li-like this
10. BEFORE I KNEW YOU
Męczy mnie ta piosenka. Przekaz jest dobry, ale niestety nie wrócę do niej.
11. GHOST
Nie lubię smutnych ballad i zapewne doskonale już o tym wiecie, ale ta jest na prawdę dobra. Wokal jest tutaj cudowny.
OSTATNIE UWAGI
Szczerze mówiąc dla mnie ten album to średniak. O wiele bardziej podobały mi się albumy takie jak Dancing With The Devil, której słucham sobie czasem przy graniu lub Tell Me You Love Me. Nie wiem czy jest to aż tak taneczny i skoczny album jak był zapowiadany. Mam wrażenie, że za kilka miesięcy nikt o 'It’s Not That Deep’. Jest tutaj kilka dobrych kawałków, ale nie takich do których sobie kiedyś wrócę. Oczekiwałam czegoś lepszego bo ta era zapowiadała się dobrze. Marketing był świetny.
5 topowych utworów z albumu:
- Frequency
- Fast
- Here All Night
- Sorry To Myself
- Say It
KOŃCOWA OCENA: 5/10
xoxo,
Liv
Originally posted by exposingcelebspl.tumblr.com
Youtube: https://www.youtube.com/c/ExposingCelebsPoland
Twitter: https://twitter.com/ExposingPoland
Instagram: instagram.com/exposingcelebspl
Tumblr: exposingcelebspl.tumblr.com
TikTok: exposingcelebspl
Spotify: https://podcasters.spotify.com/pod/show/exposingcelebspoland


Komentarze
Prześlij komentarz